Baza roślin
Rośliny cebulowe
Rośliny cebulowe mają cały sezon spakowany w podziemny organ spichrzowy: kupuje się je uśpione, sadzi na kilka miesięcy przed kwitnieniem, a po przekwitnięciu znikają z rabaty na resztę roku. Mieszczą się tu i kilkucentymetrowe krokusy, i dwumetrowe lilie, więc wybór zaczyna się od pytania, w którym miesiącu ta rabata ma zakwitnąć.
6 roślin

Baza roślin
Zawilec wieńcowy 'Mr Fokker'
Anemone coronaria 'Mr Fokker'

Baza roślin
Narcyz trąbkowy 'Mount Hood'
Narcissus pseudonarcissus 'Mount Hood'

Baza roślin
Tulipan Fostera 'Purissima'
Tulipa fosteriana 'Purissima'

Baza roślin
Szachownica cesarska 'Aurora'
Fritillaria imperialis 'Aurora'

Baza roślin
Czosnek ozdobny 'Purple Sensation'
Allium hollandicum 'Purple Sensation'

Baza roślin
Cebulica dwulistna
Scilla bifolia
„Roślina cebulowa" to kategoria użytkowa, nie botaniczna. Prawdziwą cebulę mają tulipany, narcyzy i czosnki ozdobne; krokusy i mieczyki tworzą bulwocebule, begonie i dalie - bulwy, a zawilce kłącza. W ogrodzie zachowują się jednak tak samo i dlatego trafiają do jednej grupy: magazynują zapas pod ziemią, kupuje się je w stanie uśpienia i sadzi na długo przed tym, zanim cokolwiek po nich widać. Od bylin, z którymi dzielą wieloletniość, różni je to, czym gospodarują: bylina trzyma swój kawałek rabaty przez cały sezon, cebulowa zajmuje go na kilka tygodni i oddaje.
Do czego służą w ogrodzie
Obsługują termin, którego nie obsłuży nic innego. Od lutego do maja byliny dopiero ruszają, krzewy stoją bez liści, a trawy ciepłolubne wyglądają jak puste miejsce - i wtedy właśnie cebulowe mają szczyt. Ogród dostaje kolor kilka tygodni wcześniej, niż dałaby go inna warstwa. Druga część grupy - lilie, mieczyki, dalie - pracuje na przeciwnym końcu sezonu.
Ponieważ nie zajmują miejsca na stałe, mieszczą się tam, gdzie miejsca nie ma. Cebule sadzi się między bylinami: kiedy cebulowe kończą, sąsiedzi zakrywają ich zasychające liście i ta sama rabata pracuje dwa razy w sezonie. Ta sama cecha pozwala je naturalizować w trawniku i pod drzewami liściastymi - cały cykl mieści się w oknie, zanim korony się zazielenią, więc letni cień nie ma dla nich znaczenia.
Na tarasie i balkonie sprawdzają się dobrze: cebula nie potrzebuje szerokiej rabaty, a w jednym pojemniku można ułożyć kilka gatunków warstwami i rozciągnąć kwitnienie na dwa miesiące. Bryła w donicy przemarza szybciej niż grunt, ale groźniejszy jest brak odpływu - w zalanym pojemniku cebule gniją. Nie należy też liczyć na powtórkę: w małej objętości podłoża roślina rzadko odbudowuje zapas, więc cebulowe w donicach traktuje się zwykle jak jednoroczne.
Rodzaje roślin cebulowych
Najprostszy podział przebiega po terminie kwitnienia, a ten wyznacza termin sadzenia - pomyłka w tym miejscu kosztuje cały sezon.
- Wczesnowiosenne kwitną od lutego do kwietnia, często jeszcze przy resztkach śniegu. Należą tu śnieżyczka przebiśnieg, krokusy, cebulice, śnieżniki, szafirki i śnieżyce. Sadzi się je od września do października.
- Późnowiosenne mają szczyt od kwietnia do czerwca - to tulipany, narcyzy, hiacynty, szachownice i czosnki ozdobne. Sadzi się je jesienią i potrzebują zimowego chłodu: bez kilkunastu tygodni niskiej temperatury nie zawiążą pąka, więc cebula przetrzymana w cieple do wiosny wypuszcza same liście.
- Letnie kwitną od czerwca do września - lilie, mieczyki, dalie, begonie bulwiaste. Sadzi się je wiosną, po ustaniu przymrozków, a większość trzeba jesienią wykopać.
- Jesienne zakwitają od sierpnia do października. Zimowity i jesienne krokusy sadzi się w lipcu i sierpniu, a kwitną bez liści - te pojawiają się dopiero następnej wiosny. To ich cecha, nie objaw choroby.
Drugi podział decyduje o nakładzie pracy: część gatunków zimuje w gruncie i nie wymaga niczego, a dalie, mieczyki, begonie bulwiaste i pacioreczniki trzeba przed przymrozkami wykopać. Trzeci dotyczy trwałości nasadzenia: narcyzy, krokusy, cebulice i szafirki mnożą się same i po kilku latach jest ich więcej, niż posadzono, a tulipany wielkokwiatowe marnieją po dwóch, trzech sezonach - w odróżnieniu od grup botanicznych, Fostera i Darwina, które wracają przez lata.
Na co patrzeć przy zakupie
Cebule sprzedaje się luzem, w siatkach i w paczkach, w sezonie od sierpnia (jesienne już od lipca); wiosną te same gatunki bywają dostępne „w zieleni", w doniczkach - drożej, ale wtedy widać, co się kupuje. Na etykiecie jest obwód cebuli w centymetrach, zapisany jako 11/12, 12/+ czy 14/16. To nie szczegół dla kolekcjonerów: obwód mówi, ile roślina zgromadziła zapasu, a więc czy w pierwszym roku będzie kwiat, czy same liście.
Przy ocenie samej cebuli patrzymy na trzy rzeczy. Ma być twarda i wyraźnie ciężka w dłoni - miękka lub gąbczasta jest przesuszona albo zaczyna gnić. Osobno oglądamy piętkę, czyli spód, z którego wyrastają korzenie: powinna być sucha i cała, bo brunatne, miękkie plamy wokół niej to objaw fuzariozy, a taka cebula zarazi sąsiednie w opakowaniu. Sucha, szara pleśń na wierzchniej łusce jest natomiast normalna i schodzi przy potarciu. Trzecia rzecz to oznaki, że roślina już ruszyła: blady, długi kiełek albo wyrośnięte korzenie znaczą, że cebula stała za długo w cieple - nie trzeba jej odrzucać, ale trzeba ją posadzić od razu. Warto też sprawdzić, czy kupujemy nazwaną odmianę, bo cebule sprzedawane „po kolorze" dają rozrzut wysokości i terminu kwitnienia.
Pielęgnacja w skrócie
Cebule sadzi się na głębokość około trzykrotności ich wysokości, wierzchołkiem do góry, w grupach po kilka do kilkunastu sztuk. Terminy w obrębie jesieni się różnią: narcyzy najwcześniej, od końca sierpnia, bo korzenią się długo, a tulipany w październiku, gdy gleba jest już chłodniejsza. Kompost mieszamy z całą warstwą uprawną, zamiast układać go pod cebulą - bezpośredni kontakt z materią organiczną sprzyja gniciu.
Podlewamy w czasie wzrostu i kwitnienia, a po zaschnięciu liści prawie wcale: letni spoczynek jest częścią cyklu, nie zaniedbaniem. Nawozimy dwa razy w sezonie - po wschodach azotem na liście, a przed kwitnieniem lub tuż po nim fosforem i potasem na odbudowę cebuli. Przy zimowaniu w gruncie groźniejsza od mrozu jest woda: w ciężkiej, zlewnej glinie cebule gniją, więc o powodzeniu decyduje stanowisko, z którego woda odpływa.
Jedna czynność psuje więcej niż wszystkie pozostałe razem i zawsze jest to zbyt wczesne usunięcie liści. Związywanie liści tulipanów w warkoczyki, skoszenie trawnika z narcyzami zaraz po przekwitnięciu, ścięcie żółknących liści „dla porządku" - każdy z tych zabiegów wypada dokładnie wtedy, gdy cebula odbudowuje zapas, a skutek widać dopiero w następnym sezonie: pędy bez kwiatów. Usuwa się wyłącznie przekwitły kwiat z zawiązującą się torebką nasienną; liście zostają do naturalnego zaschnięcia, zwykle do czerwca lub lipca. Jeśli ten etap przeszkadza, rozwiązaniem jest sąsiedztwo bylin, które go zakryją - nie nożyce.
Warto wiedzieć
Większość roślin cebulowych uprawianych w polskich ogrodach zimuje w gruncie bez okrywania: w naszych warunkach, czyli w strefach mrozoodporności 6a-8a, okrycie nie jest im potrzebne. Osobno traktujemy grupę, która w gruncie nie przezimuje: dalie, mieczyki, begonie bulwiaste i pacioreczniki wykopuje się przed pierwszymi przymrozkami i przechowuje w suchym, przewiewnym miejscu, w temperaturze kilku stopni powyżej zera.
Odczyn rzadko rozstrzyga sprawę - większość gatunków znosi zakres od lekko kwaśnego do lekko zasadowego - choć lilie orientalne wymagają podłoża kwaśnego, a lilia biała odwrotnie, wapnowanego. Przy rozstawie pamiętajmy, że cebula to punkt, a nie bryła: pojedyncze rośliny rozstawione po rabacie wyglądają przypadkowo, a grupa kilkunastu sadzonych co 10-15 cm czyta się jako plama. Część gatunków sama się przy tym rozsiewa: cebulice, śnieżniki i szafirki potrafią po latach zająć znacznie większą powierzchnię, niż im wyznaczono - przy naturalizacji to zaleta, w małej rabacie kłopot.
Na koniec rzecz, która rozstrzyga o powodzeniu częściej, niż się przypuszcza: gryzonie. Norniki i myszy wyjadają cebule tulipanów i krokusów, a omijają narcyzy, czosnki ozdobne i szachownice. Jeśli wiosną w miejscu nasadzenia zostają puste place, najprostszym rozwiązaniem bywa zmiana doboru gatunków albo sadzenie cebul w koszyczkach.
Byliny, krzewy, drzewa, pnącza i trawy ozdobne opisujemy osobno, w pozostałych częściach bazy roślin.