Porady
Trawnik
Trawnik wygląda na najprostszy element ogrodu i jest najbardziej pracochłonny. O tym, czy będzie gęsty i równy, decyduje kilka rozstrzygnięć podjętych na starcie, jeszcze zanim pojawi się pierwsza trawa: stan ziemi, sposób założenia i mieszanka dobrana do tego, jak ten trawnik ma być używany.
Trawnik to darń z mieszanki niskich traw, koszona regularnie przez cały sezon. Wygląda na najprostszą część ogrodu, a wymaga najwięcej stałej uwagi: w szczycie lata kosi się go co kilka dni, a przez pierwsze tygodnie po założeniu podlewa niemal codziennie. W zamian daje to, czego nie da żadna rabata, czyli powierzchnię, po której można chodzić, i tło porządkujące resztę ogrodu.
Co trzeba rozstrzygnąć po kolei
Kolejność decyzji jest zawsze ta sama, a pomyłka na początku wraca w każdym kolejnym sezonie.
- Stan ziemi. Na działce po budowie zostaje zwykle warstwa zbita i przemieszana z gruzem, na której żadna mieszanka się nie utrzyma. To rozstrzyga się przed wszystkim innym.
- Sposób założenia. Siew albo rolka, czyli dwie różne kalkulacje czasu i kosztu.
- Mieszanka. Dobiera się ją do nasłonecznienia działki i do tego, jak trawnik będzie używany.
- Termin. O powodzeniu decyduje temperatura gleby, a nie data w kalendarzu.
- Pierwsze tygodnie. Etap, na którym najczęściej traci się już założony trawnik.
- Stała opieka. Koszenie, nawożenie, napowietrzanie i renowacja przerzedzonych miejsc.
Rodzaje trawników i mieszanek
Siew jest wielokrotnie tańszy i daje pełny wybór mieszanek, ale na zwartą darń czeka się kilka miesięcy i przez ten czas trawnik jest wrażliwy. Rolka daje gotową powierzchnię w jeden dzień, kosztuje nieporównanie więcej i nie zwalnia z przygotowania ziemi, bo darń musi się ukorzenić w tym, co jest pod spodem.
Same mieszanki różnią się składem i przeznaczeniem. Regeneracyjne znoszą deptanie i szybko odrastają, dywanowe wyglądają lepiej i wybaczają mniej, cieniste radzą sobie tam, gdzie słońca jest niewiele. Osobną grupą są mieszanki z mikrokoniczyną, w których koniczyna wiąże azot z powietrza i ogranicza potrzebę nawożenia. Na części działki alternatywą bywa łąka kwietna, koszona dwa razy w roku zamiast co tydzień.
Rok z trawnikiem
Wiosną trawnik wychodzi z zimy przerzedzony, więc zaczyna się od wygrabienia, napowietrzenia i nawożenia, a koszenie rusza wtedy, gdy trawa odbije. Latem praca sprowadza się do regularnego koszenia i podlewania, a w czasie suszy trawnik żółknie i zwykle wraca do siebie sam po deszczach. Jesień jest drugim dobrym terminem na siew i renowację, a nawożenie zmienia się na takie, które przygotowuje trawę do zimy zamiast pobudzać ją do wzrostu. Zimą najlepiej po prostu po nim nie chodzić, dopóki jest zmarznięty.
Co najczęściej idzie nie tak
- Siew na nieprzygotowanej ziemi. Najdroższy z błędów, bo poprawia się go dopiero przez zerwanie darni.
- Za niskie koszenie. Ogołocona trawa przestaje zacieniać glebę, a jej miejsce zajmują mech i chwasty.
- Podlewanie codziennie po trochu. Korzenie zostają tuż pod powierzchnią i pierwsza susza je wykańcza.
- Mech traktowany jak choroba. Zwykle jest objawem zagęszczonej gleby, cienia albo zbyt kwaśnego odczynu, więc samo jego usuwanie niczego nie zmienia.
- Dywanowa mieszanka przy dzieciach i psie. Wygląda pięknie przez jeden sezon.
Trawnik a trawy ozdobne
Te dwie rzeczy łatwo pomylić przy wyszukiwaniu. Trawnik jest powierzchnią z mieszanki gatunków niskich, koszoną regularnie. Trawy ozdobne to pojedyncze rośliny sadzone dla pokroju i kłosów, których się nie kosi, i należą do bazy roślin, a nie do tej sekcji. Warto tam zajrzeć także wtedy, kiedy trawnik w danym miejscu się nie udaje, bo pod drzewami i na skarpie lepiej sprawdzają się rośliny okrywowe. Nawadnianie oraz choroby trawnika to osobne tematy, opisywane poza tą sekcją.

