Przejdź do treści
Plantea

Baza roślin

Byliny

Byliny wracają co roku z tej samej karpy: zimą znikają z powierzchni, a wiosną odbudowują się w kilka tygodni i dają efekt, na który krzew potrzebuje kilku sezonów. Mieszczą się tu i kilkucentymetrowe rośliny okrywowe, i dwumetrowe okazy na tło rabaty, więc wybór zaczyna się od pytania, jak wysoka ma być ta warstwa.

9 roślin

Bylina to roślina zielna, która żyje wiele lat, ale nie drewnieje. Po sezonie część nadziemna zamiera, a roślina przetrzymuje zimę w organie podziemnym - karpie, kłączu albo zgrubiałych korzeniach - i wiosną odbudowuje się z niego od nowa. Tym różni się z jednej strony od krzewu, którego pędy zostają na zimę i z roku na rok grubieją, z drugiej od rośliny jednorocznej, która po wydaniu nasion ginie całkowicie.

Do czego służą w ogrodzie

Byliny odpowiadają za warstwę kwiatową i to one decydują, czy przez cały sezon w ogrodzie coś się dzieje. Rabatę układa się z nich tak, żeby gatunki kwitły po kolei - jedne w maju, inne w lipcu, jeszcze inne dopiero we wrześniu - i żeby po przekwitnięciu jednej grupy sąsiedzi mieli czym zasłonić puste miejsce. Niskie gatunki rozrastające się wszerz zamykają ziemię przed chwastami wzdłuż ścieżek i pod krzewami, wysokie stają za nimi jako tło.

Dochodzi do tego coś, czego krzew nie zrobi. Bylina daje pełny efekt w drugim albo trzecim sezonie, a nie po pięciu latach, więc świeżo urządzoną rabatę zapełnia się właśnie nią. Jest też odwracalna: kępę można wykopać, podzielić i przenieść w inne miejsce, a układ rabaty poprawiać z roku na rok - przy rozrośniętym krzewie praktycznie się tego nie robi. Część gatunków zostawia na zimę suche kwiatostany i pędy, które trzymają się do lutego i wyglądają w szronie lepiej niż w pełni lata.

Na tarasie i balkonie byliny robią to samo w mniejszej skali i mają nad roślinami jednorocznymi jedną przewagę: nie trzeba ich wymieniać co wiosnę. W pojemniku liczy się jednak co innego niż w gruncie - bryła korzeniowa przemarza tam znacznie szybciej, więc wybieramy gatunki z zapasem mrozoodporności, donicę na zimę owijamy i ustawiamy przy ścianie, a nie na środku otwartej powierzchni.

Rodzaje bylin

Najprostszy podział przebiega po tym, co dzieje się z rośliną zimą.

  • Zamierające tracą całą część nadziemną i zimują pod ziemią. To grupa najliczniejsza i domyślne zachowanie byliny.
  • Zimozielone zachowują liście przez cały rok, więc porządkują rabatę także zimą, ale gorzej znoszą stanowiska mroźne i wietrzne.
  • Z zimującą rozetą zrzucają pędy kwiatowe, a przy ziemi zostawiają rozetę liści, która rusza od razu na przedwiośniu.
  • Półzimozielone zachowują część liści i wychodzą z zimy różnie, zależnie od jej przebiegu.

Drugi podział to powód, dla którego bylina trafia do ogrodu: kwiaty, ozdobne liście, owoce i suche kwiatostany albo sam pokrój kępy. Trzeci to wielkość, od kilkucentymetrowych okrywowych po dwumetrowe, i ona zwykle rozstrzyga najwięcej, bo wyznacza i miejsce w rabacie, i rozstaw.

Na co patrzeć przy zakupie

Byliny sprzedaje się w dwóch postaciach. Roślina w pojemniku (oznaczenie P z bokiem doniczki albo C z pojemnością, np. P9, C1,5, C2) trafia do ziemi w dowolnym momencie sezonu i pewniej się przyjmuje. Karpa kopana z gruntu, sprzedawana z gołym korzeniem, jest tańsza i bywa jedyną dostępną formą przy gatunkach rzadszych, ale wolno ją sadzić wyłącznie poza sezonem wegetacji - wczesną wiosną albo jesienią - i trzeba ją posadzić od razu po zakupie.

Przy ocenie konkretnego egzemplarza patrzymy na trzy rzeczy. Kępa ma mieć kilka pędów albo wyraźnych oczek, a nie jeden cienki pęd wyciągnięty do światła - z takiej rośliny efekt przychodzi o sezon później. Bryła nie powinna być przerośnięta ani przesuszona: korzenie okręcone w krążek wokół doniczki i podłoże odstające od jej ścianek to dwa sygnały, że roślina stała za długo. Liście oglądamy pod kątem plam i nalotu, a karpę kopaną z gruntu ściskamy w dłoni - wiotka i pomarszczona zdążyła podeschnąć.

Pielęgnacja w skrócie

Byliny sadzi się wiosną albo jesienią, a te z pojemnika także w środku sezonu, byle regularnie podlewać przez pierwszych kilka tygodni. Gatunki wrażliwsze na mróz lepiej sadzić wiosną, żeby zdążyły się ukorzenić przed pierwszą zimą. Później większość radzi sobie sama, o ile trafiła na właściwe stanowisko. Ściółka ogranicza podlewanie i chwasty, a nawożenie wiosną w zupełności wystarcza.

Przy samym sadzeniu pilnujemy głębokości: szyjka korzeniowa, czyli miejsce przejścia pędów w korzenie, ma zostać na poziomie gruntu. Posadzona za głęboko podgniwa, wypchnięta za płytko przemarza i wysycha. Rozstaw wyznaczamy według docelowej szerokości kępy, nie według wielkości sadzonki - doniczkowa bylina zajmuje w pierwszym roku ułamek miejsca, które zajmie w trzecim.

Podział jest jedyną czynnością, przy której łatwo o pomyłkę, bo termin zależy od gatunku. Zasada ogólna mówi, żeby dzielić w przeciwnym sezonie niż kwitnienie: byliny kwitnące wiosną jesienią, kwitnące latem i jesienią wczesną wiosną. Powtarza się to co trzy do pięciu lat, gdy kępa zaczyna zamierać w środku albo słabiej kwitnie. Część gatunków źle znosi ruszanie korzeni i tych nie dzielimy w ogóle - rozmnaża się je z nasion albo sadzonek pędowych.

Warto wiedzieć

Zimy są w Polsce wyraźnie różne w zależności od regionu - najłagodniejsze nad morzem i na zachodzie, najostrzejsze na Podlasiu, wschodnich Mazurach i w górach - więc bylina, która bez okrycia zimuje pod Szczecinem, nie zawsze przetrwa na Suwalszczyźnie. Zimą groźniejszy od samego mrozu bywa jednak nadmiar wody: gatunki pochodzące z suchych, kamienistych siedlisk gniją, gdy stoją w rozmarzniętej, ciężkiej glinie, i przy nich drenaż robi więcej niż okrycie.

Odczyn gleby bywa ważniejszy, niż się wydaje, a przy bylinach dochodzi do tego żyzność - gatunki sucholubne i górskie na podłożu przenawożonym rozrastają się bujnie, wylegają i słabiej kwitną, więc dosypanie kompostu potrafi im zaszkodzić. Warto też sprawdzić, czy gatunek rozrasta się rozłogami pod ziemią albo obficie wysiewa: w małym ogrodzie taka bylina po kilku sezonach wychodzi daleko poza wyznaczone miejsce i wypiera sąsiadów.

Krzewy, drzewa, trawy ozdobne i pnącza opisujemy osobno, w pozostałych częściach bazy roślin.