Autorka
Anna
Uprawia sześcioarową działkę pod Wrocławiem bez chemii. Pisze o warzywniku, ziołach, kompoście i naturalnych sposobach na szkodniki.
Zaczęłam od zwykłej tęsknoty za pomidorem, który smakuje jak ten od dziadka. Sześć sezonów później na działce pod Wrocławiem mam warzywa, zioła, krzewy owocowe i coraz więcej bylin, które ściągają motyle i pszczoły.
Ogrodniczę ekologicznie: zamiast oprysków kompost, ściółka i naturalni sprzymierzeńcy. Na Plantea opisuję to, czego nauczyły mnie kolejne sezony prób i błędów - od planu grządek, przez kalendarz wysiewów, po domowe sposoby na mszyce.
Sześć arów w strefach: warzywnik z sześcioma grządkami w rotacji, rabata bylinowa z jeżówkami i szałwią, mały sad z jabłoniami i porzeczkami oraz dziki kąt z łąką kwietną zostawiony pszczołom.


